Motocyklista jadacy z predkoscia 230 km/h zobaczyl przed soba malego wróbelka na wysokosci twarzy. Staral sie jak mógl, zeby go uniknac, ale przy tej predkosci nic sie nie dalo zrobic. Uderzony ptak przekoziolkowal i upadl na asfalt. Motocyklista, poruszony troche wyrzutami, zatrzymal sie i wrócil po ptaka. Poniewaz wygladalo na to ze wróbelek zyje, zabral go z asfaltu. W domu umiescil go w klatce, wlozyl do niej troche jakiegos pozywienia i wode w miseczce.
Rano wróbelek ocknal sie. Popatrzyl na wode, popatrzyl na jedzenie, popatrzyl na prety klatki przed soba i mówi: O kur..a, zabilem motocykliste.
Losowe Dowcipy:
Kiedy w Polsce będzie normalnie? Gdy Balcerowicz przestanie ... Więcej
Żona odwiedza męża odsiadującego wyrok w więzieniu i oznajmi... Więcej
Podczas pierwszego widzenia w więzieniu żona mówi do męża:
Stajnia Ferrari zwolniła całą załogę boksu. Decyzję podjęto ... Więcej
Szczyt bezczelności: Zapytać się powodzianina: Jak się panu ... Więcej
Kategorie:
Reklama
- fenomen fotoksiążek
- pająki
- Zespół U2 forum dyskusyjne
- kino domowe Wrocław
- film rec 3 online
- dla nas